Jacek dobrze odczytał jej intencje i chwycił ją za rękę mówiąc:
- Ola, posłuchaj, bo ja....
I w tym samym momencie do pokoju wszedł komendant Wysocki. Jacek szybko
wstał i stanął obok biurka. Speszył się, widząc, że ojciec Oli zobaczył
ich wtulonych w siebie. Wysocki przecież wiedział, że nie są już razem,
lecz gdy jeszcze byli parą, zdążył zaakceptować ich związek i nawet
cieszył się, że jego córka nareszcie znalazła sobie porządnego chłopaka,
przy którym może czuć się bezpiecznie (w końcu Jacek jest policjantem),
który jest bardzo kulturalny i troszczy się o Olę. Na dodatek dobrze
znał Jacka, ponieważ sam go zatrudnił na swojej komendzie. Zasmucił się
nawet , gdy Ola poinformowała go, że zerwała z Jackiem.
Posterunkowa również czuła się niezręcznie w tej sytuacji. Pomyślała
sobie, że źle zrobiła, mówiąc o wszystkim swojemu byłemu chłopakowi.
Mimo, iż wiedziała, że go kocha, to nie powinna mu tego okazać tak
szybko. Przecież sama z nim zerwała. Chwilę ciszy przerwał aspirat:
-Witam panie komendancie - rzekł
- Cześć Jacek, hej córcia - odpowiedział Wysocki. Przyszedłem, ponieważ dostałem ostatnio kilka dziwnych anonimów.
Po tych słowach, Ola i Jacek popatrzyli na siebie jakby z
niedowierzaniem, ponieważ posterunkowa również otrzymywała okropne
anonimy ostatnimi czasy. Postanowiła nawet, że nie będzie mówić o tym
komendantowi, ponieważ jest jej ojcem. Jednak, teraz, gdy dowiedziała
się, że on również dostaje podobne groźby, pokazała mu je i opowiedziała
o wszystkim. Po przeczytaniu wszystkich anonimów przez komendanta,
Jacek powiedział, że nie można tego tak zostawić. Komendant i Ola byli
takiego samego zdania. Postanowili, że przekażą wszystkie anonimy
policjantom z wydziału kryminalnego, aby ci mogli ściągnąć z nich
odciski palców. Aspirant zaproponował, że on zaniesie wszystko do
kryminalnych. Pozbierał anonimy i wyszedł z pokoju, udając się na
trzecie piętro komendy do kolegów z drugiego wydziału.
W tym samym czasie w pokoju patrolu 005:
- Mógłbym cię o coś zapytać, córciu ? - rzekł tajemniczo Wysocki
- Tak, o co chodzi tato ? - odparła Ola
- Gdy wszedłem do pokoju, widziałem cię razem z Nowakiem. Pogodziliście się i jesteście znów razem ? - zapytał
Ola nie wiedziała co odpowiedzieć swojemu tacie, ponieważ sama nie była
pewna, czy będą razem. Ona kochała Jacka, ale nie wiedziała, czy on
również odwzajemnia do niej to uczucie...
Wówczas do pokoju wszedł Jacek i powiedział, że kryminalni za pół
godziny skończą sprawdzać odciski palców na anonimach. Ola ucieszyła się
na jego widok, ponieważ nie musiała już odpowiedzieć swojemu ojcu.
-To ja już pójdę. Nie będę wam przeszkadzał - powiedział Wysocki i
wyszedł , lecz w jego wypowiedzi było czuć nutkę zadowolenia, że jest
szansa na to, iż jego córka znów będzie w związku z młodym aspirantem
Jacek popatrzył na Olę i uśmiechnął się. Bardzo chciał teraz chociaż na
chwilę pobyć sam na sam z Olą, ponieważ miał jej coś bardzo ważnego do
powiedzenia. Rzekł z uśmiechem :
- Słuchaj, mamy jeszcze pół godziny czasu, aż kryminalni wszystko sprawdzą, może poszlibyśmy na jakiś mały spacer ?
Ola zgodziła się, ponieważ chciała dokończyć rozmowę z Jackiem, którą
przerwał jej ojciec. Przebrała się i wyszła razem z aspirantem przed
komendę. Poszli do parku, znajdującego się niedaleko komendy. Jacek
chciał jej w końcu powiedzieć to, czego nie zdążył.
- Oleńko, posłuchaj, nie zdążyłem ci powiedzieć czegoś bardzo ważnego, ponieważ wszedł twój ojciec.
W tym momencie Jacek zawahał się , ponieważ nie wiedział, jak na to zareaguje Ola, jednak postanowił mówić dalej:
-Kocham cię i chcę, abyś wiedziała, że nigdy nie było inaczej.
Na te słowa posterunkowa powiedziała:
-Jacuś...przepraszam...
-Csiiii... - przerwał jej i pocałował ją.
W tym momencie poczuli się najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Oboje
bardzo się kochali. Stali pośrodku parku, całując się. Po chwili Jacek
bardzo mocno przytulił do siebie Olę i rzekł:
-Bardzo mi ciebie brakowało przez te kilka tygodni. Kocham cię.
-Ja też cię kocham - odrzekła z uśmiechem posterunkowa
Stali tak jeszcze przez chwilę, wtuleni w siebie, potem Jacek chwycił
swoją dziewczynę za rękę i jeszcze raz namiętnie pocałował. Potem
spojrzał na zegarek i powiedział, że muszą już wracać na komendę,
ponieważ kryminalni sprawdzili odciski palców. Wracali na komendę,
trzymając się za ręce. Gdy weszli do biura policjantów, jeden z nich
powiedział:
- Sprawdziliśmy odciski palców na tych anonimach. Oprócz waszych są na nich jeszcze jedne....
To już kolejne opowiadanie, więc mam do Was kilka pytań:
1 - Jak się podobało ?
2 - Jak myślicie, czyje odciski palców były na tych anonimach ?
3 - Czy Ola powie swojemu ojcu, że ponownie jest z Jackiem ?
!. Wrócili do siebie jupi.
OdpowiedzUsuń2. Grudy.
3. Powie.
Rozdział genialny, ja chce, żeby w serialu tak było. Zapraszam na mój blog.
Pozdrawiam i życzę weny.
Gosia
Cudowny rozdział. Cieszę się, że Ola i Jacek znów są razem. Mam nadzieję, że i w serialu też tak będzie.:D
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam i życzę weny
żabka
PS. Kiedy następny? ;D
We wtorek lub czwartek :)
UsuńOpowiadanie super , genialne
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga
patrol006i005-opowiadaniablogspot.com
Dziękuję, na pewno poczytam Twojego bloga :D
Usuń