niedziela, 15 listopada 2015

Bardzo mi ciebie brakowało...

Jacek dobrze odczytał jej intencje i chwycił ją za rękę mówiąc:
- Ola, posłuchaj, bo ja....
I w tym samym momencie do pokoju wszedł komendant Wysocki. Jacek szybko wstał i stanął obok biurka. Speszył się, widząc, że ojciec Oli zobaczył ich wtulonych w siebie. Wysocki przecież wiedział, że nie są już razem, lecz gdy jeszcze byli parą, zdążył zaakceptować ich związek i nawet cieszył się, że jego córka nareszcie znalazła sobie porządnego chłopaka, przy którym może czuć się bezpiecznie (w końcu Jacek jest policjantem), który jest bardzo kulturalny i troszczy się o Olę. Na dodatek dobrze znał Jacka, ponieważ sam go zatrudnił na swojej komendzie. Zasmucił się nawet , gdy Ola poinformowała go, że zerwała z Jackiem.
Posterunkowa również czuła się niezręcznie w tej sytuacji. Pomyślała sobie, że źle zrobiła, mówiąc o wszystkim swojemu byłemu chłopakowi. Mimo, iż wiedziała, że go kocha, to nie powinna mu tego okazać tak szybko. Przecież sama z nim zerwała. Chwilę ciszy przerwał aspirat:
-Witam panie komendancie - rzekł
- Cześć Jacek, hej córcia - odpowiedział Wysocki. Przyszedłem, ponieważ dostałem ostatnio kilka dziwnych anonimów.
Po tych słowach, Ola i Jacek popatrzyli na siebie jakby z niedowierzaniem, ponieważ posterunkowa również otrzymywała okropne anonimy ostatnimi czasy. Postanowiła nawet, że nie będzie mówić o tym komendantowi, ponieważ jest jej ojcem. Jednak, teraz, gdy dowiedziała się, że on również dostaje podobne groźby, pokazała mu je i opowiedziała o wszystkim. Po przeczytaniu wszystkich anonimów przez komendanta, Jacek powiedział, że nie można tego tak zostawić. Komendant i Ola byli takiego samego zdania. Postanowili, że przekażą wszystkie anonimy policjantom z wydziału kryminalnego, aby ci mogli ściągnąć z nich odciski palców. Aspirant zaproponował, że on zaniesie wszystko do kryminalnych. Pozbierał anonimy i wyszedł z pokoju, udając się na trzecie piętro komendy do kolegów z drugiego wydziału.
W tym samym czasie w pokoju patrolu 005:
- Mógłbym cię o coś zapytać, córciu ? - rzekł tajemniczo Wysocki
- Tak, o co chodzi tato ? - odparła Ola
- Gdy wszedłem do pokoju, widziałem cię razem z Nowakiem. Pogodziliście się i jesteście znów razem ? - zapytał
Ola nie wiedziała co odpowiedzieć swojemu tacie, ponieważ sama nie była pewna, czy będą razem. Ona kochała Jacka, ale nie wiedziała, czy on również odwzajemnia do niej to uczucie...
Wówczas do pokoju wszedł Jacek i powiedział, że kryminalni za pół godziny skończą sprawdzać odciski palców na anonimach. Ola ucieszyła się na jego widok, ponieważ nie musiała już odpowiedzieć swojemu ojcu.
-To ja już pójdę. Nie będę wam przeszkadzał - powiedział Wysocki i wyszedł , lecz w jego wypowiedzi było czuć nutkę zadowolenia, że jest szansa na to, iż jego córka znów będzie w związku z młodym aspirantem
Jacek popatrzył na Olę i uśmiechnął się. Bardzo chciał teraz chociaż na chwilę pobyć sam na sam z Olą, ponieważ miał jej coś bardzo ważnego do powiedzenia. Rzekł z uśmiechem :
- Słuchaj, mamy jeszcze pół godziny czasu, aż kryminalni wszystko sprawdzą, może poszlibyśmy na jakiś mały spacer ?
Ola zgodziła się, ponieważ chciała dokończyć rozmowę z Jackiem, którą przerwał jej ojciec. Przebrała się i wyszła razem z aspirantem przed komendę. Poszli do parku, znajdującego się niedaleko komendy. Jacek chciał jej w końcu powiedzieć to, czego nie zdążył.
- Oleńko, posłuchaj, nie zdążyłem ci powiedzieć czegoś bardzo ważnego, ponieważ wszedł twój ojciec.
W tym momencie Jacek zawahał się , ponieważ nie wiedział, jak na to zareaguje Ola, jednak postanowił mówić dalej:
-Kocham cię i chcę, abyś wiedziała, że nigdy nie było inaczej.
Na te słowa posterunkowa powiedziała:
-Jacuś...przepraszam...
-Csiiii... - przerwał jej i pocałował ją.
W tym momencie poczuli się najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Oboje bardzo się kochali. Stali pośrodku parku, całując się. Po chwili Jacek bardzo mocno przytulił do siebie Olę i rzekł:
-Bardzo mi ciebie brakowało przez te kilka tygodni. Kocham cię.
-Ja też cię kocham - odrzekła z uśmiechem posterunkowa
Stali tak jeszcze przez chwilę, wtuleni w siebie, potem Jacek chwycił swoją dziewczynę za rękę i jeszcze raz namiętnie pocałował. Potem spojrzał na zegarek i powiedział, że muszą już wracać na komendę, ponieważ kryminalni sprawdzili odciski palców. Wracali na komendę, trzymając się za ręce. Gdy weszli do biura policjantów, jeden z nich powiedział:
- Sprawdziliśmy odciski palców na tych anonimach. Oprócz waszych są na nich jeszcze jedne....

To już kolejne opowiadanie, więc mam do Was kilka pytań:
1 - Jak się podobało ?
2 - Jak myślicie, czyje odciski palców były na tych anonimach ?
3 - Czy Ola powie swojemu ojcu, że ponownie jest z Jackiem ?

5 komentarzy:

  1. !. Wrócili do siebie jupi.
    2. Grudy.
    3. Powie.
    Rozdział genialny, ja chce, żeby w serialu tak było. Zapraszam na mój blog.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny rozdział. Cieszę się, że Ola i Jacek znów są razem. Mam nadzieję, że i w serialu też tak będzie.:D
    Serdecznie pozdrawiam i życzę weny
    żabka
    PS. Kiedy następny? ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Opowiadanie super , genialne

    Zapraszam na mojego bloga
    patrol006i005-opowiadaniablogspot.com

    OdpowiedzUsuń